Rada Gminy  
 Radni Rady Gminy  
 Przewodniczący Rady  
 Komisje Rady  
 Imienne wykazy głosowań radnych oraz nagrania obrad sesji  
   

    Gmina  
 Herb, sztandar, flaga  
 Honorowi obywatele  
 Historia  
 Gmina w liczbach  
 Sołectwa  
 Warunki przyrodnicze  
 Rezerwat Kamienne  
 Publikacje  
   

    Urząd - kontakt  
 Władze  
 Struktura Urzędu  
 Karty informacyjne  
 Jednostki organizacyjne  
   

    RODO  
 Klauzula informacyjna  
   

   

Dziś jest: 13 lipca 2024,     Imieniny: Irwina, Margarety, Sary
  Strona główna\ ...\ Aktualności

  Złoty Jubileusz

   Z półwieczną tradycją drugiego Koła Gospodyń nie ma w całej gminie Lubaczów, ze świeczką też szukać by takiego po powiecie. To, w Załużu, powstało 50 lat temu i do tej pory jest aktywne.
   Założyć koło pomógł kobietom Powiatowy Związek Kółek i Organizacji Rolniczych w Lubaczowie. Pierwsza przewodnicząca gospodyń prowadziła je przez 15 lat, kolejne też mogą pochwalić się długim stażem
   W ciągu 50-letniej działalności panie z KGW obsługiwały wesela, reprezentowały swoje stowarzyszenie i miejscowość na tradycyjnych spotkaniach wiejskich, uczestniczyły w kursach i szkoleniach.
    Przełomowym momentem był dla nich 1992 rok. Wtedy działalność gospodyń nabrała społecznego rozmachu. We właśnie zakończyła się budowa świetlicy, a na przewodniczącą KGW wybrano Stefanię Kapel. Z jej osobą właśnie kobiety wiążą najbardziej swoją historię. A było to tak. 
 - Nie miałyśmy wtedy żadnego naczynia. Pierwsze kupiła nam gmina, ale długo się nim nie cieszyłyśmy. Wszystko przez kawki w kominie, co je mężczyźni ze wsi ogniem chcieli wygonić. Od tego straszenia ptaków, tak jakoś niefortunnie zajął się piec, a na piecu właśnie stały nasze naczynia. Prawie nic z nich nie zostało, całe szczęście, że świetlica się nie spaliła, bo nawet jeszcze oddana do użytku nie była.
Do naczyń jednak nie miały szczęścia, choć od początku były dla nich ważne. Jedna z pań wspomina, jak zaraz po tym, gdy już uzbierały pieniądze -pojechała na targ kupić kolorowe talerzyki, wprost zza wschodniej granicy. Takie ładne były, a nawet nie pokazała ich koleżankom. – Pojechałam rowerem do miasta, do toreb, na rower załadowałam całe naczynia, ale wróciłam do wsi z niczym. Wystarczyła chwila, gdy wstąpiłam po coś do sklepu, zostawiłam rower przed drzwiami – jak wyszłam to po naczyniach ani śladu.
   Nie ma to jednak jak przedsiębiorczość. Znalazły sobie panie z KGW, takich, co im pomogli. Zasponsorowali kolejne naczynia, a jak zaczęły się wesela to z pieniędzy za wypożyczenia, sukcesywnie dokupywały kolejne. Teraz na regałach stoi imponująca zastawa na 200 osób, sprzęt AGD- chłodziarka, malakser, czajniki, krajalnica. Kuchnia wyposażana jest tak, że można w niej przygotować wielkie przyjęcie.
Doświadczenia też im nie brakuje, bo przygotowały z kilkadziesiąt wesel w swoje wsi. Na pewno pomogły w tym kursy, w których uczestniczyły. Uczyły się gotować i piec coraz to wymyślniejsze potrawy. Kursy organizował m.in. Ośrodek Doradztwa Rolniczego, czasem nawet szkolenie z lekarzem pojawiło się w grafiku. Ale jak wszystko tak naraz, to zamieszanie się robiło. Kobiety do dziś wspominają kawę, co ją zalały wodą z solą, którą gotowały na ryż. Dobrze, że się doktorowi taka nie dostała, bo nie byłoby im do śmiechu.
   Oprócz gotowania angażowały się w wiele tradycyjnych zajęć – na dożynki zawsze przygotowywały misternie upleciony wieniec. Raz z takim wieńcem pojechały do Krasnobrodu. Ksiądz ogłosił w kościele, ze są tam dożynki na które zapraszają delegacje z wieńcami. Pojechał ich ze wsi pełny autokar! Dopiero na miejscu, okazało się, że tak licznej grupy nikt się spodziewał. Zazwyczaj z wieńcami przyjeżdżały 4 osoby. Dobrze się więc musieli w Krasnobrodzie nagłowić – jak grupę z Załuża kiełbaskami obdzielić. I nie był to jedyny wyjazd, w którym główną rolę grała kiełbasa. Kiedyś wybrały się na do dożynki do Leżajska – zapakowałyśmy sobie te nasze naczynia, skrzyneczki, patyki do pieczenia i wszystko co potrzebne na ognisko, co z tego jednak, jak zapomniałyśmy o kiełbasie. Dobrze, że zorientowałyśmy się już w Lubaczowie. Jakoś udało się załatwić samochód i wrócić po kiełbasę do Załużu. A przygód mamy tak wiele, bo w końcu najstarszym kołem jesteśmy-dodają.
   Właśnie trwają przygotowania, do Majówki i do specjalnego wieczorku na 50 lecie KGW. Na boisku ustawiono Chatkę Jubilatkę – zrobioną ze starych belek, polakierowaną, z otwartym miejscem na ekspozycję kulinarnych smakołyków miejscowego koła. W jubileuszowy wieczorek panie czekają na niespodziankę. Wszystkie koła z gminy Lubaczów przygotowują im coś smacznego od siebie. Spotkają się w sobotę na biesiadzie. Będzie o czym rozmawiać, pośpiewać z pewnością też, bo Koło w Załużu ma własne przyśpiewki, o wsi, o świętach i miejscowych tradycjach.
    W  historii Koła wiele jest wyjątkowych momentów. Jak ten, kiedy od Jurka Owsiaka dostały rock’nrollowe podziękowania za uczestnictwo w zbiórce Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – a były to początki, zaczęły od drugiej edycji. Organizacyjnie też mają się czym chwalić, gdyż nie raz musiały przygotować dwa razy więcej porcji jedzenia niż miały zapowiedzianych gości. Czasem szło o dziesiątki ludzi. Mówią zgodnie, że to ich talent do bycia gospodarnymi.
    Co roku angażują się w organizację Dnia Babci i Dziadka, Dnia Seniora, Tłustego Czwartku – ile pączków wtedy smażą – 500 sztuk, tak mają ułożone proporcje!
   Nie mało czasu im to wszystko zajmuje –aż nawet mężczyźni w domach się denerwują, a same kobiety mówią, że dziś to nie ma kiedy zrobić najpotrzebniejszych spraw gospodarskich – kapusta czeka na posadzenie, siano nieskoszone. Dziwić się jednak nie można –taki jubileusz zdarza się raz na pół wieku, angażują się więc, ile tylko mają sił. Nie tylko z pracowitości są znane, ostatnio na dożynkach delegacja z partnerskiej, słowackiej  gminy Vinne nie mogła się wprost nadziwić ich gościnności. Bawili się u nas jedli, tańczyli, nie mieli muzyki, to sami sobie przyśpiewywali. Tacy zadowoleni z tej wizyty u nas byli – opowiadają znów chórem.
    Koło liczy obecnie 20 kobiet, żal jedynie, że trudno namówić młodsze, by też w nim zaczęły działać. Ale może teraz, na jubileuszu 50-lecia zobaczą, jaki to skarb mieć taką historię, takie przyjaciółki i taką wspaniałą atmosferę. Może się nowe zapiszą…. (mag)



Informacje wprowadził: Tomasz Mach 2010-06-11 12:39:28
Ostatnia modyfikacja: Tomasz Mach 2010-06-11 12:43:42


 Aktualności  
 Zapowiedzi  
 Sołectwa  
   
 Dane teleadresowe  
 Kalendarz wydarzeń  
   
 Informacje/ogłoszenia
/podatki
 
 Rewitalizacja  
 Realizowane inwestycje  
 Nowa Gazeta  
 Sport szkolny  
 Sport  
 Dla rolników !  
 Przetargi aktualne  
 Zapytania ofertowe  
 Ogłoszenia o sprzedaży nieruchomości  
 Plan postępowań o udzielenie zamówień publicznych  
 Nieruchomości na sprzedaż  
 Gminny Zespół Reagowania  
 Dokumenty strategiczne  
  Wybory do Europarlamentu 2019  
 Archiwum  
 
  Przedsiębiorczość
   
 Biuro Obsługi Inwestora Gminy Lubaczów  
 
  Organizacje pozarządowe
 
  SISGGL
 Równać Szanse  
 
 
 
Ver. 0.9997   
© 2007 - 10 .: Urząd Gminy Lubaczów :. RiPG .: